Moja babcia to mistrzyni wypieków. Kiedy ostatnio wpadłam do niej na odwiedziny uraczyła mnie pysznym ciastem. Pierwsze skojarzenie to- sernik, ale okazało się, że jest to pyszność bez sera, a jedynie na jogurcie. Byłam w szoku. Załączam zdjęcia, ale przepisu nie zdążyłam wziąć, także następnym razem. Mam nadzieję, że znajdę go w internecie! :)
Pozdrawiam, N.
Też piekę taki sernik, tylko na jogurtach z owocami - styropian go nazywam :)
OdpowiedzUsuń