środa, 6 sierpnia 2014

koktail z bananami i masłem orzechowym

Kolejnym przepysznym, wakacyjnym przysmakiem jest koktail z bananami i masłem orzechowym. Jest on niesamowicie orzeźwiający i pyszny. Różni się od innych koktaili tym, że jego bazą nie jest jogurt, lecz mleko. Koktail jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, a stanowi bardzo elegancki deser, którym możemy poczęstować gości.
Składniki: ( na 2/3 porcje)
- 1,5 szklanki mleka,
- 1,5 łyżki masła orzechowego,
- 3 banany,
- dodatkowo można dodać miód, by koktail był słodszy.
Następnie wszystkie składniki zmiksuj i gotowe ;-)
Życzymy smacznego !
M&N


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Sernik bez sera

Moja babcia to mistrzyni wypieków. Kiedy ostatnio wpadłam do niej na odwiedziny uraczyła mnie pysznym ciastem. Pierwsze skojarzenie to- sernik, ale okazało się, że jest to pyszność bez sera, a jedynie na jogurcie. Byłam w szoku. Załączam zdjęcia, ale przepisu nie zdążyłam wziąć, także następnym razem. Mam nadzieję, że znajdę go w internecie! :)
Pozdrawiam, N.


niedziela, 3 sierpnia 2014

Koktajl z kefirem i płatkami jaglanymi!

Czegoś takiego jeszcze nie piłyśmy, totalny eksperyment okazał się mega smaczny.
Przedstawiamy zatem bardzo pożywny, orzezwiajacy koktajl z płatkami jaglanymi, żurawiną i jagodami goja!
Składniki:
-szklanka kefiru,
-4 łyżki płatków jaglanych(można wcześniej namoczyć),
-2 łyżki żurawiny,
-łyżka nasion goja,
-odrobina słonecznika.
Gotowe!
M&N

Zdrowe odżywianie czy dieta?

Przez wiele lat zastanawiałam się czy dieta może oznaczać zdrowe odżywianie się. Dla wielu z nas dieta oznacza wykluczenie z jadłospisu gamy produktów, które według filozofii danej diety, doprowadzają organizm do nadwagi, a dalej otyłości. Jednakże na własnej skórze przekonałam się parę razy, że dieta i zdrowe odżywianie idą w parze. Bo tak właściwie co oznacza słowo dieta? Z racji tego, że nie jestem dietetykiem, mogę jedynie podać własną wersję znaczenia tego słowa. Otóż dieta oznacza dla mnie racjonalne, zdrowe odżywianie się, czyli przestrzeganie kilku zasad związanych z jedzeniem i cieszenie się z życia.:) Kiedy miałam te kilka kilogramów więcej, kiedy jadłam męskie porcje, a następnie jeszcze tyle samo słodyczy, kiedy siedziałam cały dzień przed komputerem nie byłam świadoma jeszcze niczego! Dopiero na wakacjach uświadomiłam sobie jak fatalnie się zaniedbywałam i doprowadziłam do bardzo złego stanu zdrowia(wyniki badań były bardzo niedobre). Postanowiłam, że coś muszę z tym zrobić. Zaczęłam regularnie się odżywiać do 3h, ćwiczyć codziennie, wykluczyłam jedzenie po 18 i zaczęłam patrzeć na jedzenie smakowo, a nie byle się najeść. I tak spadałam na wadze 8kg. Od tamtego momentu, ani mi się śni powracać do tamtych czasów, zaćmienia i zamroczenia dużą ilością cukrów i tłuszczy. Zaczęłam nowe życie! :)
Dziś na blogu, który prowadzę wraz z panią N, staram się dawać takie potrawy, które sama jem i czuje się po nich znakomicie. Czasem można sobie pozwolić na małe co nie co, ale należy pamiętać o najważniejszej zasadzie: Mniej, ale częściej!
Pozdrawiam,
M