Obiad na mieście? Hmm, faktycznie nie kojarzy nam to się najlepiej. Myślimy od razu o pizzy, makaronach itp. tłustych, pełnych węglowodanów potrawach bez warzyw i naturalności. Czasem też mamy problem ze świeżością potraw. Nie ufamy jakości potraw i sobie samym, bo na mieście zwykle je się dwa razy więcej niż w domu.:(
My dzisiaj trafiłyśmy do cudownej restauracji. Mnóstwo surówek, warzyw i gotowanych mięs. Nazwy nie podamy, ale takie restauracje to skarb.:)
Nasz obiadek to: gotowana pierś z kurczaka, sałatka z marchewki i szpinaku, sałata i pierożek z jagodami, do tego sok ze świeżo wyciskanych marchwii. Mniam!
M & N
środa, 30 lipca 2014
Obiad na mieście? Tak, też może być zdrowo:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
wygląda smakowicie :D chciałabym żeby u mnie w mieście też było takie miejsce, gdzie w razie złego humoru i braku ochoty do gotowania mogłabym się zdrowo najeść :)
OdpowiedzUsuńi tak też smakuje :) u nas w mieście nie ma niestety tej restauracji (zdjęcie pochodzi z niedawnego wyjazdu), a szkoda.!
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, M&N.